Info
Suma podjazdów to 5981 metrów.
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Sierpień7 - 0
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2013, Czerwiec3 - 0
- 2013, Maj7 - 0
- 2013, Kwiecień16 - 0
- 2012, Kwiecień2 - 0
- 2012, Marzec4 - 0
- 2011, Kwiecień6 - 5
- 2011, Luty2 - 1
- 2011, Styczeń5 - 1
- 2010, Listopad2 - 3
- 2010, Październik3 - 0
- 2010, Wrzesień14 - 1
- 2010, Lipiec8 - 0
- 2010, Czerwiec7 - 0
- 2010, Maj3 - 0
- 2010, Kwiecień11 - 0
- 2010, Marzec4 - 4
- 2009, Listopad1 - 5
- 2009, Październik6 - 0
- 2009, Wrzesień12 - 0
- 2009, Sierpień2 - 0
- 2009, Lipiec4 - 0
- 2009, Czerwiec2 - 0
- 2009, Maj10 - 1
- 2009, Kwiecień9 - 4
- 2008, Lipiec3 - 0
- 2008, Czerwiec7 - 0
- DST 29.00km
- Teren 1.00km
- Czas 01:37
- VAVG 17.94km/h
- VMAX 40.80km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Mongoose Teocali
- Aktywność Jazda na rowerze
Znów asfaltoza
Czwartek, 28 kwietnia 2011 · dodano: 29.04.2011 | Komentarze 3
Ponownie ciężki przypadek z czasem na jazdę, więc wyszedłem tylko na chwilkę postrugać krawężniki po okolicach, pokręciłem się po Zalesiu, Słocinie, a później podjechałem przez Matysówkę drugą str, do Łanów a z stamtąd zjazdem (który ja sobie nazywam małym DH) z powrotem do Zalesia, no i niestety do pracy.

