Info
Suma podjazdów to 5981 metrów.
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Sierpień7 - 0
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2013, Czerwiec3 - 0
- 2013, Maj7 - 0
- 2013, Kwiecień16 - 0
- 2012, Kwiecień2 - 0
- 2012, Marzec4 - 0
- 2011, Kwiecień6 - 5
- 2011, Luty2 - 1
- 2011, Styczeń5 - 1
- 2010, Listopad2 - 3
- 2010, Październik3 - 0
- 2010, Wrzesień14 - 1
- 2010, Lipiec8 - 0
- 2010, Czerwiec7 - 0
- 2010, Maj3 - 0
- 2010, Kwiecień11 - 0
- 2010, Marzec4 - 4
- 2009, Listopad1 - 5
- 2009, Październik6 - 0
- 2009, Wrzesień12 - 0
- 2009, Sierpień2 - 0
- 2009, Lipiec4 - 0
- 2009, Czerwiec2 - 0
- 2009, Maj10 - 1
- 2009, Kwiecień9 - 4
- 2008, Lipiec3 - 0
- 2008, Czerwiec7 - 0
- DST 53.00km
- Teren 10.00km
- Czas 03:16
- VAVG 16.22km/h
- Temperatura 20.0°C
- Podjazdy 750m
- Sprzęt Mongoose Teocali
- Aktywność Jazda na rowerze
Zielony szlak... i znów pomyłka
Sobota, 23 kwietnia 2011 · dodano: 23.04.2011 | Komentarze 0
To się robi rutyną ale od początku, planowałem dziś pożyczyć rower od brata i pośmigać trochę po szosie crossem ale pojawiła się opcja wspólnej wycieczki z kolegami. Jako trasa miał to być zielony szlak od Rzeszowa, przez Słocine, Magdalenke i dalej zjazdem do Cierpisza. Przy odrobinie chęci mieliśmy zahaczyć o Łańcut i powrót asfaltem przez Kraczkową i Malawę. Niestety po minięciu Magdalenki zmylił nas jeden drogowskaz i zjechaliśmy asfaltową drogą w dół w zupełni przeciwnym kierunku do zamierzonego czyli w stronę Zabratówki. W związku z tym postanowiliśmy podjechać do Albigowej i dalej wrócić już asfaltem zgodnie z wcześniejszym planem i podarowaniu sobie Łańcuta. Szkoda mi tylko zjazdu szlakiem z Magdalenki bo ponoć jest całkiem przyjemny a nie miałem okazji go sprawdzić. Ale myśle to naprawić niedługo:)
Niestety GPS się wysypał i nie mam śladu, dane są na podstawie tego co mi kolega przekazał i jak się uda to wrzucę to jego ślad a żeby tego było mało to przez przypadek sobie skasowałem dane z pulsometru :/

