Info
Suma podjazdów to 5981 metrów.
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Sierpień7 - 0
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2013, Czerwiec3 - 0
- 2013, Maj7 - 0
- 2013, Kwiecień16 - 0
- 2012, Kwiecień2 - 0
- 2012, Marzec4 - 0
- 2011, Kwiecień6 - 5
- 2011, Luty2 - 1
- 2011, Styczeń5 - 1
- 2010, Listopad2 - 3
- 2010, Październik3 - 0
- 2010, Wrzesień14 - 1
- 2010, Lipiec8 - 0
- 2010, Czerwiec7 - 0
- 2010, Maj3 - 0
- 2010, Kwiecień11 - 0
- 2010, Marzec4 - 4
- 2009, Listopad1 - 5
- 2009, Październik6 - 0
- 2009, Wrzesień12 - 0
- 2009, Sierpień2 - 0
- 2009, Lipiec4 - 0
- 2009, Czerwiec2 - 0
- 2009, Maj10 - 1
- 2009, Kwiecień9 - 4
- 2008, Lipiec3 - 0
- 2008, Czerwiec7 - 0
- DST 23.73km
- Teren 7.00km
- Czas 01:37
- VAVG 14.68km/h
- VMAX 43.70km/h
- Temperatura 18.0°C
- Podjazdy 482m
- Sprzęt Mongoose Teocali
- Aktywność Jazda na rowerze
Eksploracja szlaków pod Rzeszowem
Środa, 20 kwietnia 2011 · dodano: 22.04.2011 | Komentarze 0
Witam po przerwie, brak aktywności na niniejszym blogu nie oznacza jednak, że nie jeżdżę na rowerze - wręcz jeżdżę bardzo dużo. Po pewnych zmianach sprzętowych z roweru wyleciał licznik i to jest w sumie główny powód braku wpisów na blogu. Po ostatnich zajawkach na jazdę dh-fr-streetowo podobną wziąłem się za odpowiednią dla mojego roweru dyscyplinę, dla której go złożyłem - enduro. Postanowiłem, że co ciekawsze wypady będę rejestrował poprzez GPS i wrzucał tutaj a więc zaczynamy:
Na pierwszy ogień poszedł żółty pieszy szlak turystyczny w okół Rzeszowa, planowałem odcinek Tyczyn-Rzeszów(Wilkowyja). Niestety co widać na śladzie GPS w pewnym momencie źle zjechałem i później postanowiłem, że jak znów wrócę "na górę" to już nie będę kontynuował trasy wg planu tylko pojadę już w stronę domu gdyż nie chciałem się zbytnio wysilać z uwagi na duże plany wieczorne. Skończyło się na przejechaniu przez łany i zjazdem (jednym z moich ulubionych w okolicy) na Zalesie i domek.
<iframe src="" width="600" height="400" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0"></iframe>

