Info
Suma podjazdów to 5981 metrów.
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Sierpień7 - 0
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2013, Czerwiec3 - 0
- 2013, Maj7 - 0
- 2013, Kwiecień16 - 0
- 2012, Kwiecień2 - 0
- 2012, Marzec4 - 0
- 2011, Kwiecień6 - 5
- 2011, Luty2 - 1
- 2011, Styczeń5 - 1
- 2010, Listopad2 - 3
- 2010, Październik3 - 0
- 2010, Wrzesień14 - 1
- 2010, Lipiec8 - 0
- 2010, Czerwiec7 - 0
- 2010, Maj3 - 0
- 2010, Kwiecień11 - 0
- 2010, Marzec4 - 4
- 2009, Listopad1 - 5
- 2009, Październik6 - 0
- 2009, Wrzesień12 - 0
- 2009, Sierpień2 - 0
- 2009, Lipiec4 - 0
- 2009, Czerwiec2 - 0
- 2009, Maj10 - 1
- 2009, Kwiecień9 - 4
- 2008, Lipiec3 - 0
- 2008, Czerwiec7 - 0
- DST 33.91km
- Teren 13.50km
- Czas 01:35
- VAVG 21.42km/h
- VMAX 52.69km/h
- Temperatura 14.0°C
- HRmax 137 ( 69%)
- HRavg 181 ( 91%)
- Kalorie 2104kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
Po szutrach i ścieżkach wzdłuż Wisłoka
Środa, 30 września 2009 · dodano: 30.09.2009 | Komentarze 0
Pojechałem standardową traską z zalewu na Wisłoku przez Zwięczyce do mostku linowego i stwierdziłem, że pojadę dalej prosto obadać dokąd ta droga prowadzi ale po jakiś 1,5 km zatrzymałem się i zawróciłem gdyż perspektywa przebijania się przez chaszcze i późna pora mnie od tego odwiodła. Ale wracając do mostku zdecydowałem się odbić w lewo i jadąc na przemian polnymi drogami i szutrami znów trafiłem nad Wisłok i tak wzdłuż niego jechałem. Po jakimś czasie droga z polnej zmieniła się w ścieżkę i przez to, że zaczynało się ściemniać na tym zakończyłem eksplorację i znów zawróciłem już na mostek linowy i z Budziwoju do Rzeszowa. Ale na pewno tam wrócę i pojadę dalej zobaczyć dokąd tamtędy można dojechać.
A ogólnie to brrrr... zimno się robi już.

